środa, 13 lutego 2013

Opos

Opos robiony na zamówienie, wysłany hen, hen za granice, do koleżanki....
Oczywiście jakaś astro-fizyczna gazetka w tle....



4 komentarze:

Spalona Artystka pisze...

Opos od razu skojarzył mi się z "Epoką Lodowcową". :D
Wygląda idealnie i uroczo. Perfekcja. ;)
Pozdrawiam Zuza

Nimfadora_91 pisze...

Ale cudo :) Na patrzeć się nie mogę, zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia Liebster Blog :)

Yummy Cookie pisze...

Jaki cudny jak prawdziwy :)

Anonimowy pisze...

Przecudny ;) Czy byłaby możliwość kupienia u Ciebie takiego oposka?
Napisz na mój mail xdniejestem@wp.pl